Ciężko mówić o klasyce trufli, robiąc je bez masła,
cukru i czekolady ;-). Mam dziś przyjemność publikować pierwszego posta, więc
potraktujcie te trufle jako zachętę do zaglądania na bloga, na którym rezygnuje
się z cukru, a zastępuje go daktylami, robi się desery, na które większość
powie "nie ma bata że to bez cukru, oszukuje mnie..". Okazuje się, że
słodkie pyszności wcale nie muszą wychodzić, tylko i wyłącznie w towarzystwie
białego słodkiego proszku.
Składniki (na ok. 10 sztuk) :
- 100 g masła klarowanego lub oleju kokosowego
bezzapachowego
- 2 kopiaste łyżki kakao
- 2 łyżki wody
- 50 ml rumu
+ kakao do obtoczenia
Wykonanie:
Olej wraz z pastą daktylową umieścić w rondelku
i podgrzewać mieszając na ogniu, to momentu, aż zacznie się gotować.
Dodać kakao i mieszać kilkanaście sekund ( nie
będzie się chciało ze sobą połączyć, ale spokojnie, spokojnie uda nam się :) ).
Wciąż podgrzewając i mieszając, dodać wodę. Następnie zdjąć z ognia, zblendować
całość, dodając w międzyczasie alkohol.
Ostudzić, a następnie schłodzić w lodówce (wystarczy
ok godziny). Masa ma nadawać się do kulania trufli, czyli nie kleić się do rąk.
Ulukać trufle, obtoczyć w kakao, pięknie opakować,
zjeść lub poczęstować bliskich, nie mówiąc początkowo, że to bez cukru ;-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz